Amerykański road trip: Od Los Angeles po Wielki Kanion
Ta wyprawa poprowadzi przez najbardziej wyraziste oblicza amerykańskiego Zachodu – od klifów Pacyfiku i miast Kalifornii, przez wysokogórskie krajobrazy Sierra Nevada, po pustynie Nevady i kaniony Arizony.
Zaczniemy w Los Angeles, by ruszyć w drogę legendarną Highway 1. Zobaczymy Big Sur, most Bixby i dotrzemy do Carmel-by-the-Sea – nadmorskiego miasteczka z artystycznym klimatem. Następnie wjedziemy do San Francisco, gdzie przejdziemy pod Golden Gate i zobaczymy panoramę zatoki. To będzie wprowadzenie do podróży, w której droga i zmieniający się krajobraz staną się równie ważne jak same miejsca.
Kolejnym etapem będą góry Sierra Nevada i jezioro Tahoe – z czasem na aktywność, wodę i relaks. W Yosemite zobaczymy granitowe ściany El Capitan i Half Dome oraz przejdziemy fragment doliny. Potem krajobraz zmieni się radykalnie – wjedziemy do Doliny Śmierci, gdzie surowa pustynia kontrastuje z chłodem gór, a wieczorem dotrzemy do neonowego Las Vegas.
W dalszej części przejedziemy do Arizony – zobaczymy Monument Valley i przejdziemy wzdłuż krawędzi Wielkiego Kanionu.
Pomiędzy tymi ikonami zmieści się jednak cała esencja tej trasy: mniejsze przystanki, drogi drugiego planu i miejsca, których nie da się zaplanować co do minuty. Przejedziemy w pobliżu legendarnej Strefy 51, spróbujemy zajrzeć do ghost townu, zatrzymamy się na niejedną kawę przy drodze i symbolicznie przegramy kilka dolarów w kasynie. Będą piesze szlaki, krótkie spacery i dużo bycia „w drodze” – dokładnie tak, jak wygląda klasyczny amerykański road trip.
Spać będziemy w starannie dobranych hotelach – czasem bardziej klasycznych, czasem z charakterem, czasem z basenem, czasem w stylu przydrożnego motelu znanego z filmów. To nie są przypadkowe noclegi, ale spójny element całości doświadczenia. Szczegóły znajdziecie w opisie programu.
Program w pierwszej kolejności udostępniamy klubowiczom – osobom, które już z nami podróżowały. To trasa dla tych, którzy lubią być w drodze, akceptują zmienność planu i chcą doświadczyć amerykańskiego road tripu w jego najbardziej klasycznej wersji, z wszystkimi potknięciami, które mogą nam się zadziać po drodze :).


























































