Zamów teraz, nie płać przez 14 dniWyprawy na zamówienie to wyprawy szyte na miarę, organizowane w dowolnym terminie, z anglojęzycznym pilotem (z możliwością polskojęzycznej opieki na życzenie). Mogą być realizowane dla dowolnej wielkości grupy.Wyprawy grupowe to zorganizowane wyjazdy z polskojęzycznym pilotem, z określonym terminem i wielkością grupy. Wyprawy Klubu Tugende są przeznaczone wyłącznie dla jego uczestników. Przeczytaj więcej na stronie "Klub Tugende".Przeglądaj wszystkie dostępne wyprawy, podzielone na różne kategorie, aby znaleźć idealną przygodę dla siebie. Możesz wybierać spośród wypraw grupowych, wypraw na zamówienie oraz wypraw przeznaczonych dla członków Klubu Tugende. Każda kategoria oferuje unikalne doświadczenia, starannie zaplanowane, aby zapewnić niezapomniane wrażenia i bezpieczeństwo. Dowiedz się więcej o każdej kategorii, aby znaleźć wyprawę najlepiej odpowiadającą Twoim potrzebom i zainteresowaniom.Możesz wybrać kilka opcji, aby dostosować wyprawę do swoich preferencji. Dostępne poziomy komfortu obejmują różne standardy zakwaterowania, wyżywienia i transportu, co pozwala znaleźć odpowiednią opcję dla każdego uczestnika.Wybierz rodzaj wyprawy, który najbardziej Ci odpowiada. Możesz wybrać kilka opcji, aby dostosować wyprawę do swoich zainteresowań i preferencji. Każdy rodzaj wyprawy różni się stylem i tempem, co pozwala wybrać odpowiednią wyprawę, w pełni dostosowaną do Twoich preferencji i zainteresowań. Możesz wybrać kilka opcji, aby dostosować wyprawę do swoich umiejętności i kondycji. Dostępne poziomy trudności obejmują łatwe, średnie, wymagające i ekstremalne wyprawy, co pozwala znaleźć odpowiednią przygodę dla każdego uczestnika. Wybierz kierunek wyprawy, który najbardziej Ci odpowiada. Możesz wybrać kilka opcji, aby dostosować wyprawę do swoich zainteresowań i preferencji. Dostępne kierunki są podzielone na kontynenty i kraje, co pozwala znaleźć idealne miejsce dla każdego uczestnika. Możliwość wielokrotnego wyboru pozwala wybrać odpowiednią wyprawę, w pełni dostosowaną do Twoich preferencji i zainteresowań. Wybierz typ wyprawy, która najbardziej Ci odpowiada. Możesz wybrać kilka opcji, które będą głównymi aktywnościami w programie wyprawy lub będą stanowić jej motyw przewodni. Dostępne typy to m.in. wyprawy rowerowe, kajakowe, górskie czy rodzinne. Wybierz termin wyprawy, który najbardziej Ci odpowiada. Możesz wybrać kilka opcji, aby dostosować wyprawę do swojego harmonogramu. Dostępne terminy obejmują różne pory roku i długości trwania wypraw, co pozwala znaleźć idealny czas na Twoją przygodę. Każdy termin jest starannie zaplanowany, aby zapewnić najlepsze warunki pogodowe i niezapomniane wrażenia.
Natalia Chrzanowska

Natalia Chrzanowska

Liderka wypraw

Nie wiem, kiedy zaczęła się moja szaleńcza pasja podróżami. Jako nastolatka, zafascynowana czytałam zaprenumerowany magazyn National Geografic nie wierząc własnym oczom, że takie niesamowite miejsca na ziemi istnieją. Szczególnie, że moją główną ekspozycją na zwiedzanie świata były lokalne podróże w województwie lubelskim, wyjazdy na wieś i wycieczki do stolicy lub wielkich miast polski.

Ciekawość świata zaczęła się nieco wcześniej. Pięcio- może sześcio-letnia ja na wakacjach na wsi wychodziłam o świcie, i wracałam na obiad, by potem znów wyruszyć w nieznane do zmierzchu. Nie sądzę, że jako przedszkolak, zbyt daleko mogłam odejść. Ale wtedy te wędrówki wydawały mi się wielkimi eskapadami. Dostałam nawet przekorne miano “po-wsi-noga”. Niewiele się zmieniło. Tylko wioska jest o wiele większa.

Przez połowę swojego życia, byłam członkiem w Zespole Pieśni i Tańca, co otworzyło drzwi do dalekich podróży. Wtedy dalekich. To właśnie z grupą taneczną po raz pierwszy przekroczyłam granicę Polski. Po raz pierwszy też leciałam samolotem. Potem było już z górki, wymiany międzyszkolne w gimnazjum, które zaprowadzily mnie aż za ocean, a na studiach był już tylko jeden cel: optymalizacja czasu i zasobów, żeby zobaczyć jak najwięcej. To wszystko spajała druga największa pasja: fotografia.

Na studiach pierwszy raz wyjechałam do dalekiej Azji, gdzie spędziłam kilka miesięcy studiując, a kilka podróżując z plecakiem po Azji Południowo-Wschodniej. Od tamtej pory średnio połowę roku spędzałam poza Polską. Zaczęłam pracować w firmie, która zatrudniała zdalnie zanim to było modne, więc byłam jednym z przecierających szlaki digital nomadów. No i w wolniejszym tempie, nadal z ciekawością do świata i poznawania wszystkiego co nie znane zaczęłam jeździć po świecie. Lista krajów rosła: tych których jeszcze nie widziałam, i tych do których chciałabym wrócić.

Pytana dlaczego ja tak podróżuję, odpowiadałam przekornie, że szukam domu. Nigdy nie czułam się zbytnio przywiązana do miejsca skąd pochodzę. Z uwagi na egzotyczną, jak na polskie standardy, urodę często byłam pytana, czy rodzice z polski. Mówili na mnie cyganka, Pocahontas, co nie pomagało w poczuciu przynależności. Zawsze byłam trochę obca.

Tutaj zastrzeżenie: kocham Polskę i polskie miasta, w których dorastałam (Świdnik, Lublin, Warszawa) zawsze będą miały specjalne miejsce w moim sercu. Jednak nigdy nie czułam tego “wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej”. Ani w Polsce, ani nigdzie indziej. Do czasu.

W RPA wylądowałam trochę przez przypadek. Decyzję o wyjeździe podjęłam miesiąc przed podróżą. Po powrocie do Polski jesienią 2019 roku z Indonezji, nie było trudno zdecydować się na ucieczkę przed zimą. Brak słońca i nadmiar opadów pchnął mnie na południową półkulę.

RPA znalazło się na mojej mapie potencjalnych podróży właśnie podczas podróży w Indonezji. Poznałam tam kilku Południowi-Afrykańczyków, i podróżników, którzy zachwalali Kapsztad. Niewiele się zastanawiając kupiłam loty i pod koniec listopada byłam już w drodze do Miasta Matki.

Początkowo miały być trzy miesiące. Z trzech zrobiło się sześć, a potem pandemia uziemiła mnie tutaj na dobre.

Ciężko stwierdzić, co było skutkiem a co przyczyną, ale po tak długim czasie Kapsztad stał się domem, którego nigdy nie doświadczyłam w taki sposób. To jest wyjątkowe miasto i nie jestem jedyną przyjezdną, która “utknęła” tu na dobre. To nie tylko niesamowite krajobrazy, które na każdym kroku przypominają o tym, że świat jest niesamowity. To też wielowarstwowa historia i zróżnicowana kultura, która uczy pokory i trochę zmiękcza charaktery. To też styl życia, w którym jest więcej bycia a mniej robienia.

Po tylu latach to miejsce nadal mnie zaskakuje, a te same krajobrazy nie starzeją się. Cały czas zachwycają, jakbym widziała je po raz pierwszy. A tym, którzy tu nie byli, najbardziej zazdroszczę tego zachwytu, jedynego w swoim rodzaju, kiedy widzisz Kapsztad po raz pierwszy w życiu. A ja uwielbiam patrzeć na to miasto oczami, które nigdy go wcześniej nie widziały.